środa, 24 lipca 2013

Kuracja Neera


Witajcie:)

Jestem pewna, że każda z Nas na początku lata postanawia zrzucić dodatkowe kilogramy - i oby jak najszybciej. Zaczynamy stosować dietę, liczymy każdą kalorie, łykamy tabletki na odchudzanie, a czasami nawet zaczynamy ćwiczyć. Po paru dniach mamy dosyć, ale jesteśmy zmotywowane i odchudzamy się dalej. Po dwóch, trzech tygodniach męczarni nareszcie osiągamy cel. Niestety po miesiącu zaczynamy wracać do dawnej wagi.


środa, 17 lipca 2013

Zielone złoto czyli olej z awokado


Dzisiejszy post jest zakończeniem serii dotyczącej naturalnych olei kosmetycznych. 

Olej zwany zielonym złotem jest otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno miąższu owoców awokado. W zależności od potrzeb możemy nabyć olej rafinowany i nierafinowany. Proces rafinacji usuwa niepotrzebne składniki z oleju. Dzięki temu jest bezzapachowy i przybiera jasno zółtą barwę. Natomiast olej nierafinowany jest mętny, posiada charakterystyczną zieloną barwę oraz delikatny zapach. Olej awokado twardnieje w niskich temperaturach oraz jest odporny na ciepło.





Olej z dzikiej róży


Jak Wam mijają wakacje? Ze względu na nadmiar zajęć muszę w tym roku zrezygnować z urlopu za zagranicą, więc staram się nadrabiać letni relaks podczas weekendowych wyjazdów. Polecacie jakieś ciekawe miejsca na mapie Polski?

Dzisiejszy post dotyczy naturalnego oleju z dzikiej róży. Olej jest otrzymywany poprzez tłoczenie na zimno nasion i owoców dziko występujących gatunków róży. Charakteryzuje się ładną, czerwoną barwę.




środa, 10 lipca 2013

Olej ze słodkich migdałów


Jak Wam mija tydzień? Pomimo pięknej pogody za oknem, tęsknie za urlopem w rejonie Morza Śródziemnego. Słońce, plaża, palmy, drinki z parasolką, ciepła woda w basenie.. ach..

No cóż, trzeba wrócić na ziemię:)

Kolejnym, ale nie ostatnim z serii, jest olejek otrzymywany z nasion owoców drzewa migdałowego, które pochodzi właśnie z południowo-wschodniego rejonu Morza Śródziemnego. 





sobota, 29 czerwca 2013

Olej z pestek moreli


Olej z pestek moreli (morelowy) otrzymywany jest poprzez tłoczenie na zimno nasion. Ma charakterystyczny delikatny zapach oraz lekko żółtą barwę. W temperaturze pokojowej ma płynny stan skupienia. Olej można stosować zarówno w celach kosmetycznych, jak i spożywczych.





wtorek, 25 czerwca 2013

Aby doba miała 48 godzin..


Cześć,

Dawno nie umieszczałam nowych postów, za co Wszystkich przepraszam. Ostatnio byłam pochłonięta różnymi sprawami, które mam nadzieję zaowocują w niedalekiej przyszłości... oby się tylko wszystko udało.. trzymajcie kciuki:)

Resztę mojego czasu pochłaniają intensywne przygotowania do ślubu, gdyż w sierpniu zostanę szczęśliwą mężatką:D Za to również trzymajcie kciuki:):):)

Wracając do tematu kosmetyków, chciałabym się z Wami podzielić moją opinią odnośnie ostatnio opisywanego oleju z miąższu kokosa. Wykonałam cztery zabiegi (dwa razy w tygodniu) nakładając olej na moje niefarbowane włosy na 20 minut. Następnie myłam je szamponem, bez nakładania odżywki. 

Jestem bardzo zadowolona z efektu, gdyż włosy są zdecydowanie bardziej miękkie, nawilżone oraz miłe w dotyku. I jeszcze ten zapach... mmm... Uwielbiam kokosy i wszystko co kokosowe:)
Test oleju przeprowadziła również moja siostra na swoich farbowanych włosach. Zaobserwowała także różnice w wyglądzie oraz stopniu nawilżenia włosów, lecz niestety zaczęły się szybciej przetłuszczać. 

W związku z tym, polecam olejek wszystkim, którzy mają suche lub normalne włosy, bez skłonności do przetłuszczania się. Podczas aplikacji oleju, zwróćcie uwagę na ilość nakładanego preparatu. Podczas pierwszego zabiegu nałożyłam za dużo olejku, co przysporzyło mi trudności podczas mycia włosów.

Kontynuując serię dotyczącą olei, następny wpis (oby szybciej niż ostatnio:)) będzie dotyczył oleju z pestek moreli. Ponadto przygotowuję, specjalnie dla Was, test preparatu wspomagającego odchudzanie, na razie nie zdradzę jakiego... post pojawi się już wkrótce.

Dobranoc





sobota, 15 czerwca 2013

Olej z miąższu kokosa


Nie wiadomo dokładnie, skąd pochodzi palma kokosowa, można się jedynie domyślać, że z Polinezji lub południowo-wschodniej Azji. Orzech kokosowy może przepływać wiele tysięcy kilometrów, nie tracąc przy tym zdolności do kiełkowania, dzięki temu rozprzestrzenił się na całym świecie na wszystkich tropikalnych ziemiach. Jego nazwa pochodzi od hiszpańskiego coco - duch, widmo.